Bez kategorii

Osocze bogatopłytkowe -PROMOCJA

Gwarantowane efekty

Zabiegi z osoczem bogatopłytkowym to jedna z nielicznych metod medycyny estetycznej, której działanie i skuteczność poparte są badaniami naukowymi. Wiem, że dla wielu osób możę być to niewiarygodne , bo wydawać by się mogło, że wszystkie metody stosowane gabinetach  powinny mieć „papier” potwierdzający ich skuteczność. Nic bardziej mylnego. Nie ma za dużo wiarygodnych badań naukowych dotyczących skuteczności tak powszechnie wykorzystywanego kwasu hialuronowego w stosowaniu u ludzi. To samo dotyczy różnych maszyn „odchudzających” – nie mają badań lub badania te wykonane są na małej grupie osób. Osocze bogatopłytkowe wyróżnia się pozytywnie na tym tle, bo jego działanie jest udokumentowane dosyć szeroko.

Bezpieczeństwo z własnej krwi

Zabieg z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego to jedna z najbardziej bezpiecznych metod. Osocze nie ma w zasadzie działań ubocznych, nie zaszkodzi i nie uczuli, bo korzystamy z zasobów własnego organizmu, nie wstrzykujemy niczego obcego. Ktoś powie, że kwas hialuronowy też jest bezpieczny, bo biozgodny z naszym. Tak – jest biozgodny, ale jednak wytwarzany przez bakterie, a nie przez nasz organizm. To samo dotyczy kwasu l-polimlekowy – niby naturalna metoda, bo polega na stymulacji komórek do produkcji własnego kolagenu, niemniej jednak też wymaga wstrzyknięcia „obcego” preparatu. Tymczasem w przypadku osocza bogatopłytkowego wstrzykujemy tylko to, co już do nas należy – część własnej krwi.

Czerwone czy białe

Głównymi składnikami krwi jest płynne osocze oraz zawieszone w nim komórki (erytrocyty, czyli czerwone krwinki, leukocyty czyli białe krwinki i trombocyty, czyli płytek krwi). Do zabiegu osoczem bogatopłytkowym wykorzystywana jest tylko odwirowana część krwi, półprzezroczysta, o żółtawym zabarwieniu, w której nie ma czerwonych krwinek. Są za to w dużej ilości płytki krwi, i to o nie chodzi w tym zabiegu, bo to one są silnym stymulatorem poprzez uwalniane po wstrzyknięciu czynniki wzrostu, które powodują regenerację komórek. Zdarza się, że niektórzy zamiast wyrzucać odwirowane czerwone krwinki rozsmarowują je na twarzy, ale to nie ma za dużo sensu.

Dlaczego odwirowuje się krew przed podaniem?

Bo po pierwsze czerwone krwinki są do tego zabiegu niepotrzebne, po drugie – robi się skrzep i trudno byłoby wstrzyknąć krew albo po wstrzyknięciu zrobiłyby się pod skórą czerwone brzydkie „strupki”, po trzecie – krew jest czerwona, a osocze żółte, więc mniej widoczne. No i najważniejsze – to w odwierowanym osoczu mamy wysokie stężenie płytek krwi, co działa stymulująco na skórę.

Osocze bogatopłytkowe – zabieg

Na początku zabiegu z żyły pacjenta pobiera się ok. 20 ml krwi(krew pobiera dyplomowana pielęgniarka). To niedużo, dla przykładu – do standardowych badań oddajemy 10 ml krwi. Krew umieszcza się w specjalnej probówce i odwirowuje. Ponieważ składniki zawarte w krwi mają różny ciężar, przy odwirowaniu następuje rozwarstwienie (cięższe czerwone krwinki idą na dno). Po odwirowaniu pobiera się do strzykawki tę część płynu, gdzie znajdują się płytki krwi. Ma ona żółtawy kolor. Nazwa osocze „bogatopłytkowe” pochodzi stąd, że po odwirowaniu stężenie płytek krwi w osoczu jest maksymalnie duże.
Osocze bogatopłytkowe wstrzykuje się w technice mezoterapii. To oznacza, że płyn podawany jest igłą powierzchniowo w skórę. Przed wstrzyknięciu następuje aktywacja płytek krwi (w tym celu dodaje się do osocza chlorek wapnia), choć nie wszyscy to robią, gdyż według niektórych opinii nie jest to potrzebne, ponieważ już samo ukłucie i wstrzyknięcie powoduję aktywacje.
Zabieg ostrzykiwania trwa ok. 10-15 minut; osocze trzeba szybko podać, zanim przestanie być aktywne. Ostrzykiwana je głównie twarz, szyja, dłonie, dekolt. Ponieważ wygląd szyi jest bolączką wielu pań, a nie wszystkie zabiegi się kwalifikują do wykonania na tym delikatnym obszarze, warto pamiętać o osoczu, bo jest to akurat jeden z niewielu dobrych zabiegów na tę cześć ciała.

Razem czy osobno?

Mezoterapię osoczem bogatopłytkowym można stosować jako samodzielny zabieg odmładzający. Bardzo dobre efekty przynosi cykl 3-5 zabiegów w odstępach 2-3 tygodniowych. Polecam osobom 20+, 30+.

Osocze bogatopłytkowe jest też doskonałą metodą przygotowującą skórę do innych zabiegów. Dzięki niemu komórki skóry lepiej współpracują, a po zabiegu – lepiej się regenerują.
Przykładowo. Jeśli planujemy zabieg laserem frakcyjnym to możemy:
– podać osocze tydzień wcześniej oraz dzień wcześniej (aktywuje fibroblasty, co wpłynie pozytywnie na efekt zabiegu laserem frakcyjnym)
– wykonać zabieg laserem frakcyjnym i po nim podać osocze; nie musimy nawet używać igły, bo skóra jest „podziurawiona” laserem, wystarczy osocze wklepać. Dzięki niemu czas regeneracji komórek i gojenia będzie dużo szybszy. Nawet dwukrotnie!

Im osoba jest starsza tym bardziej wskazane jest takie łączenie, bo tkanka w starszym wieku wolniej się regeneruje. Efekty zabiegu będą bardziej spektakularne. Można oczywiście wykonać sam zabieg laserem frakcyjnym i też będzie bardzo dobry efekt odmładzający. Jeśli jednak dla kogoś nie są przeszkodą koszty, to polecam połączenie lasera z osoczem bogatopłytkowym. Dotyczy to zresztą wielu innych zabiegów, na przykład rozstępów. Jeśli rozstępy są świeże to warto podać osocze przed zastosowaniem właściwej kuracji wykorzystaniem rf mikroigłowej. Bardzo dobrze sprawdza się osocze przy trudno gojących się ranach, a także przy leczeniu blizn. Dobry efekt daje też w terapiach na wypadanie włosów.

Osocze bogatopłytkowe to naprawdę potężne narzędzie w walce o lepszy wygląd, a w dodatku łatwo dostępne. Można wręcz powiedzieć, że zawsze mamy je pod ręka.

PROMOCJA twarz+szyja+dekolt  400zł